Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Słownik Staropolski |
|
Witam!
Przeszukując strony internetowe na temat mowy staropolskiej natknąłem się na to:
[link widoczny dla zalogowanych]
Sądzę, że to może się przydać komukolwiek, kto pisze opowiadanie lub książkę w czasach, kiedy używano staropolszczyzny.
Nie wiedziałem, gdzie założyć temat, więc założyłem tutaj. Jeśli jest źle, proszę o przesunięcie. W przypadku, gdy temat o takim słowniku był - proszę o skasowanie, gdyż szukając nie natknąłem się tutaj na taki.
A co do słownika to przeglądałem go już trochę czasu i naprawdę bardzo wiele przydatnych słów można znaleźć, które zastąpią współczesne w naszych opowiadaniach/książce, w dodatku można znaleźć tłumaczenie na słowa, których nie znamy. Bardzo polecam.
|
|
Czw 17:06, 19 Maj 2011 |
|
 |
|
 |
Graphoman
Minister wielki koronny
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 1888
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
Ja wiem czy to komukolwiek się przyda?
Archaizować można się nauczyć w kilka tygodni w stopniu bardzo dobrym. Natomiast staropolszczyzna nie jest tak dobrze rozumiana przez czytelnika, jak byśmy chcieli.
Cóż z tego, że przepełnisz zdania pięknymi, staropolskimi słowami, skoro czytelnik zrozumie co dziesiąte. A wierz mi, że nie będzie sprawdzał znaczenia każdego, a raczej odłoży książkę na półkę i powie "Temu panu dziękujemy".
Więc raczej polecałbym iść w stronę archaizacji, udawania języka staropolskiego, niźli jego faktyczne stosowanie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 20:56, 19 Maj 2011 |
|
 |
Gość
|
|
|
Kto powiedział, że należy archaizmy stosować na każdym kroku... ale nawet jeśli ktoś nie zna jakiegoś archaizmu to tutaj jest słownik i można sprawdzić. Sądzę nadal, że to może się przydać.
Poza tym chyba każdy powinien znać umiar archaizmów, a jak ktoś nie zna to wtedy są właśnie nieporozumienia, o których piszesz.
|
|
Czw 21:08, 19 Maj 2011 |
|
 |
Graphoman
Minister wielki koronny
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 1888
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
Bardzo dobrze, że jest słownik. Może się czasem przydać, ale jednak jeśli chodzi o czytelnika - on jest leniwy. A przynajmniej trzeba tak zakładać i pisząc tekst nie przekombinować.
Bo słówko, którego czytelnik może nie znać może się pojawić raz na jakiś czas, ale jeśli nie można zrozumieć całego zdania, albo kilku zdań pod rząd - coś jest nie tak.
Teraz niestety to pisarz musi dogodzić czytelnikowi, dopasować się do niego, a nie oczekiwać szacunku i choćby minimalnej dozy dodatkowej pracy przy sprawdzaniu nowych słów. A tworzenie słowniczka na końcu książki to nie najlepszy pomysł, tak myślę...
I teraz znowu, nie idźmy w skrajności. Nie piszmy jak do totalnych debili. Trzeba znów znaleźć złoty środek. Wyważyć klimatyczne archaizmy ze zwykłą, zrozumiałą mową.
Ale na to recepty podać nie jestem w stanie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 22:42, 19 Maj 2011 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|