Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Hej! |
|
Hej wszystkim! Nazywam się Karol, rocznik 93, uczeń LO na profilu humanistycznym-klasycznym. Jestem z północy Polski, zachodnia granica Warmii dokładniej. Zamieszkały w dzikich, leśnych ostępach, od strony północnej odgrodzony zalewem. Ten fakt zdradza już jedną z moich cech: uwielbiam przyrodę, kilkugodzinne spacery po lesie, kilkudniowe biwaki et cetera. No więc w wielkim skrócie:
Początkujący gitarzysta akustyczny i elektryczny marzący o założeniu kapeli. Wolontariusz hospicyjny i akcyjny. Lektor LSO. Interesuję się muzyką, choć brak szkoły muzycznej zmusza mnie do spooorej samodzielnej pracy . Słucham hard rocka, rocka psychodelicznego/progresywnego/eksperymentalnego, heavy i thrash metalu, sludge, ambientu, post-rocka i tym podobnych dziwactw. Zainteresowany myślą Kanta i Kierkegaarda. Ostatnio amator astronomii i astrofizyki, acz baaaaardzo podstawowej. Długowłosy nie-metalowiec raczej z uśmiechem podchodzący do życia, acz czasami chyba przesadnie poważny i nadopiekuńczy.
Jakiś tam podrzędny pisarzyna starający się eksperymentować słowem na wzór swoich mistrzów. Do swoich ulubionych pisarzy zaliczam Cortazara, Lovecrafta, Poego, Kinga, Scotta, Byrona, Joyce'a, Camusa, Dostojewskiego, Krasińskiego, Oza.
Jeśli chcecie czegoś się o mnie dowiedzieć - pytajcie śmiało .
Pozdrawiam ciepło.
|
|
Śro 21:15, 27 Kwi 2011 |
|
 |
|
 |
Don Self
Geniusz

Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 554
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
Widać mam zaszczyt powitać na forum, człowieka interesującego się twórczością Kinga . Polecam tez powieści jego syna Joe Hilla.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 21:31, 27 Kwi 2011 |
|
 |
Drea
Geniusz

Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 637
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: kobieta
|
|
|
|
Witam i kłaniam się w pas ;D
Standardowe pytanie:
Co piszesz?
A oprócz tego to weny życzę 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 22:23, 27 Kwi 2011 |
|
 |
Gość
|
|
|
Witaj przyjacielu! Czuj się tutaj jak u siebie ...
Dużo już o sobie opowiedziałeś, więc ja nie mam żadnych pytań. Pochwal się nam tylko swoją twórczością, żebyśmy wiedzieli na jakim poziomie pisarskim jesteś.
Standardowo, weny życzę!
|
|
Czw 12:30, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Gość
|
|
|
 |  | Co piszesz? |
Szczerze mówiąc - to trudno powiedzieć, bo nigdy nie zakładałem, że będę pisał "to i to, taki, a taki gatunek". Skłaniam się chyba najbardziej ku nurtowi realizmu magicznego (eksperymentując z jego post-stylistyczną odmianą... jako podręcznikowy przykład mogę podać arcydzieło Julio Cortazara "Gra w klasy"), ale z pewnością mój warsztat nie jest jeszcze na wystarczająco wysokim poziomie . Lubię bawić się słowami i z nimi eksperymentować. Kręcą mnie mroczne i duszne klimaty - zarówno w fantastycznych opowiadaniach Edgara Allana Poe, jak i szary, pełen zbrodni i nikczemności Petersburg ze "Zbrodni i kary", Fiodora Dostojewskiego a z drugiej strony staram się nie zahaczać o nihilizm, zawsze jakieś światełko próbuję odnaleźć. Także najprościej mówiąc: totalne pomieszanie z poplątaniem, którego raczej nie da się wrzucić do jakiejkolwiek szufladki .
 |  | Pochwal się nam tylko swoją twórczością, żebyśmy wiedzieli na jakim poziomie pisarskim jesteś. |
Akurat pracuję nad pewnym projektem, jak już coś się zacznie formować, to chętnie zaprezentuję. Poprzednie teksty wymagają pewnych poprawek, a część zaginęła mi gdzieś w otchłani komputera (przez co przerzucam się na pisarstwo "ręczne").
|
|
Czw 15:58, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Graphoman
Minister wielki koronny
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 1888
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
No to ja czekam na próbkę Twoich możliwości.
Witam i od początku do siebie zniechęcam - bo strasznie nie podoba mi się Twoje bardzo teoretyczne do pisania, jak i ogólnie literatury.
Jak dla mnie to nie o to chodzi. Cóż z tego, że będę znał wszystkie części zdania, mowy, będę wiedział, jak pisał pan X, Y, omówię milion ich utworów, przekartkuję drugi milion, zinterpretuję setki wierszy i... nic z tego nie wyniknie.
Bo jak dla mnie umiejętność pisania można zdobyć tylko przez praktykę, ciężką pracę, poddawanie prac krytyce, a później poprawianie błędów i powrót do tej ciężkiej pracy, o której już wcześniej było.
Wiedza czysto teoretyczna mnie nie pociąga. Nie chcę znać teorii, nie chcę wiedzieć, jak zdanie powinno być zbudowane, by być zdaniem, a nie równoważnikiem, czy inną wymyślą pierdołą.
Ja po prostu czuję, jak co powinno być napisane, opisane, stworzone. Ile czego dodać, by to jakoś grało.
I to właśnie na tych eksperymentach trochę czasu spędziłem i spędzam coraz więcej. Bo jak dla mnie nie ma innej drogi.
A jeśli jest, to proszę pokarz ją i udowodnij, że podążając nią można to wszystko zrobić szybciej i lepiej.
Dziękuję za przeczytanie i przepraszam, że było tak niemiło i agresywnie.
Jednak wolność słowa JESZCZE jest...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 18:16, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Gość
|
|
|
Witam, ale szczerze mówiąc, nie rozumiem, na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski, które w moim odczuciu są krzywdzące. Nie lubię, jak ktoś najeżdża w sumie bez powodu.
 |  | Bo jak dla mnie umiejętność pisania można zdobyć tylko przez praktykę, ciężką pracę, poddawanie prac krytyce, a później poprawianie błędów i powrót do tej ciężkiej pracy, o której już wcześniej było. |
Jestem takiego samego zdania, a piszę już od bodaj kilku lat lawirując między różnymi stylami, nurtami, próbując się odnaleźć w pisanym tekście i patrząc, jak mi to wychodzi. Raz mnie zjeżdżano, innym razem ubóstwiano, ale jak przejrzę swoje wypociny z kilku ostatnich lat to widzę realną różnicę.
 |  | bo strasznie nie podoba mi się Twoje bardzo teoretyczne do pisania, jak i ogólnie literatury. |
Fakt, pisałem Olimpiadę Literatury i Języka Polskiego (praca na temat powieści poetyckiej romantyzmu), wiedza na temat składni, fleksji, gramatyki, słowotwórstwa etc. nie jest mi obca. Pasjonuję się filologią, rozwojem języka, ewolucją literatury - jest to moja pasja. Ok, ale nie wiem, czy to z miejsca oznacza, że fachowa wiedza dyskwalifikuje mnie jako pisarza z pasji? Pewnie miałeś na myśli moją wzmiankę o realizmie magicznym - tylko nie rozumiem, czy znajomość i identyfikacja z nurtem oznacza jednocześnie nałożenie na siebie kajdan teoretyki. Powiedziałbym, że jest na odwrót - zauważyłem, że to ja mam z tym nurtem sporo wspólnego. A akurat post-stylistyka ma tyle wspólnego z teorią, że jest jej całkowitym zaprzeczeniem.
 |  | Jak dla mnie to nie o to chodzi. Cóż z tego, że będę znał wszystkie części zdania, mowy, będę wiedział, jak pisał pan X, Y, omówię milion ich utworów, przekartkuję drugi milion, zinterpretuję setki wierszy i... nic z tego nie wyniknie. |
Fakt, pisałem już swoje recenzje i prace, choć akurat interpretacja wierszy nie jest moim ulubionym zajęciem, a już zabawa w redaktora szczególnie. Ale nadal nie rozumiem, jak łączysz jedno z drugim, a tym bardziej o co Ci chodzi - bo nie pamiętam, żebym wspominał, że "jedyną słuszną drogą w fachu pisarskim jest znajomość wzorów literacko-matematycznych". Tak się składa, że akurat ja się nimi bawię, próbując zbudować jakieś ciekawostki (np. King świetnie zbudował "zatrzymanie" czasoprzestrzeni jako motyw stop klatki w "Ostatnim Bastionie Barta Dawesa" i mam do niego podziw za nastrój, a zarazem prostotę tej sceny) - tutaj akurat ich znajomość jest pożądana, ale to nie znaczy, że robię to cały czas. Zaś znajomość panów X i Y jest bardzo ważna z prostego powodu - wiadomym jest fakt, że im więcej człowiek czyta, tym lepiej pisze. Są też niejednokrotnie źródłem natchnienia - nie pamiętam lepszego dla siebie okresu, niż świeżo po lekturze "Gry w klasy", kiedy umysł miałem wręcz podróżujący po innych czasoprzestrzeniach i pełen niezwykłych wizji. MOICH wizji NATCHNIONYCH twórczością kogoś innego. To nie jest rozkrajanie jakiegoś twórcy jak żaby na biologii, tylko zapoznanie się z nim i dzielenie doświadczeniem, na takiej zasadzie powinno to działać.
 |  | Wiedza czysto teoretyczna mnie nie pociąga. Nie chcę znać teorii, nie chcę wiedzieć, jak zdanie powinno być zbudowane, by być zdaniem, a nie równoważnikiem, czy inną wymyślą pierdołą.
Ja po prostu czuję, jak co powinno być napisane, opisane, stworzone. Ile czego dodać, by to jakoś grało. |
A teraz zapytam: na jakiej podstawie więc wysnuwasz przekonanie, że ja może traktuję to inaczej? Czy znajomość reguł językowych zabrania mi pisać w taki sposób? Powiedziałbym, że w większości prac piszę "intuicyjnie" (gra skojarzeń i irracjonalizm to jedne z moich ulubionych motywów).
Z drugiej strony patrząc, czy Cię po prostu nie irytuje, że ktoś ma taką wiedzę? Wybacz, ale tak to trochę wygląda. To nie jest istotny element fachu pisarskiego, ale jakąś znajomość po prostu wypada mieć.
 |  | A jeśli jest, to proszę pokarz ją i udowodnij, że podążając nią można to wszystko zrobić szybciej i lepiej. |
Brzmi jak wyzwanie. Nie wiem, czemuś taki poirytowany i skąd się to bierze, ale bardzo mi się to nie podoba. Zwłaszcza, że - wybacz, prosto z mostu - Twoje urojone zarzuty są niepoważne.
 |  | Dziękuję za przeczytanie i przepraszam, że było tak niemiło i agresywnie. |
Spoko. Jeśli napisałem coś nie tak to też nie traktuj tego zbyt serio - po prostu ripostuję, a że szczery ze mnie człek, to nie będę się ukrywał z emocjami.
 |  | Jednak wolność słowa JESZCZE jest... |
W Unii? Chyba żartujesz. 
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 20:45, 28 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Czw 20:42, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Don Self
Geniusz

Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 554
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
Dajcie sobie z tym spokój, bo wszyscy na tym forum wyjdziemy na niezłych snobów. Chciałbym najpierw zwrócić się do Younga: nie musimy od razu rzucać się na nowego członka naszej wspólnoty. Pozwólmy mu się najpierw wykazać. Cenię ludzi, którzy posiadają multum wiedzy teoretycznej na temat pisarskiego fachu. Oczywiście jest to ważny aspekt pracy pisarza. Broń Boże nie należy go pomijać!
Teraz chciałbym zwrócić się do Nerevana: po pierwsze nie podważajmy prawa do wolności wypowiedzi. Możliwe, że jesteśmy w Unii, ale to nadal Polska, prawda?
Poza tym nie możesz popadać w skrajność, między warsztatem pisarskim, praktyką, a wiedzą teoretyczną musi być równowaga.
Liczę, że pokarzesz nam, forumowiczom, że tak jest. Najlepszym sposobem, by to uczynić jest dodanie jakiegoś Twojego tekstu.
Tylko oszczędź nam recenzji, referatów, opinii i tym podobnych bzdur. Chciałbym poczytać coś co wypływa z serca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 20:51, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Gość
|
|
|
Spoko, to nie było podważenie wolności słowa, jeno delikatny komentarz i sarkazm na temat obecnej sytuacji politycznej. Już będę na ten temat ciiii, nie mogłem się po prostu powstrzymać.
I nadal nie rozumiem, czemu robicie ze mnie takiego teoretyka, bo nie jestem w stanie tego pojąć.
|
|
Czw 21:05, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Graphoman
Minister wielki koronny
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 1888
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
Nie będę już odpisywał na poszczególne fragmenty Twojej odpowiedzi - nie ma sensu tego dalej ciągnąć. Wyszłaby dyskusja na kilka stron, na co nie mam ni siły, ni czasu, ni ochoty.
Powiem tylko, dlaczego stwierdziłem, jak stwierdziłem - że interesujesz się i masz wiedzę na temat... języka Polskiego, powiedzmy. Wiemy wszyscy chyba, o co chodzi, a kolejne wymienianie, czym to się interesujesz, fascynujesz i o czym coś wiesz nie ma sensu. Mniejsza z tym.
Po prostu po przeczytaniu Twojej wypowiedzi od razu wyczułem, że po prostu lubisz takie tematy. Ludzie tego pokroju piszą/mówią w określony sposób, który czuć na kilometr. To mnie od razu... sprowokowało, można by rzec do odpowiedzenia i zaznaczenia, a że po prostu poszedłem z prądem własnej wypowiedzi i mnie na pewno trochę poniosło - za co w sumie powinienem przeprosić, ale... widzę, że nie jesteś z typu łatwo obrażających się, więc tego nie zrobię, bo też i zapewne wielkiej krzywdy Ci nie wyrządziłem...
No i tyle, kończymy ten wątek, jeśli mogę prosić. Bo kłótnie i przekomarzania sensu żadnego nie mają - na końcu i tak pewnie każdy wyjdzie z takimi samymi przekonaniami, a tylko czas zmarnujemy, palce na klawiaturze postrzępimy i nic z tego nie wyniknie...
Witajcie się więc dalej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 21:19, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Valkiria
Gość
|
|
|
Zdrastwujtcie tawarzysz~!
Jak mi miło, jak miło. Valkiria jestem, no ale to to pewnie już sam zobaczysz, więc pomińmy sprawy oczywiste.
Czytałeś może "Mistrza i Małgorzatę"?
|
|
Czw 21:22, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Gość
|
|
|
YoungWriter, no to zgoda, głupio, że w ogóle taka dyskusja powstała. Pozdrawiam ciepło .
Valkiria, jasne, to jedna z moich ulubionych książek . Pochłonęła mnie całkowicie.
|
|
Czw 21:25, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Valkiria
Gość
|
|
|
Mnie, jak to mawia moja polonistka wręcz wciągnęła "do dziury". A masz może jakiś ulubiony fragment?
Ja szczerze najchętniej wspominam krótką scenę z grą w szachy i owy laufer co za króla robił. I oczywiście cały bal u szatana 
|
|
Czw 21:29, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Gość
|
|
|
Bal u Szatana był świetny .
Ulubione fragmenty... Akurat nie mam tej książki na półce, a czytałem dość dawno, toteż z marszu trudno mi coś wyciągnąć. Z pewnością początkowa rozmowa Berlioza z Iwanem i pierwsze spotkanie z Wolandem, oraz scena w teatrze. Musiałbym sięgnąć po książkę, aby sobie przypomnieć dokładniej, ale była wręcz pełna od fascynujących zdarzeń .
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 21:37, 28 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Czw 21:37, 28 Kwi 2011 |
|
 |
Valkiria
Gość
|
|
|
Och tak, wszystkich nie da się zliczyć .
A lubisz jakieś książki historyczne?
|
|
Czw 21:53, 28 Kwi 2011 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|