Autor |
Wiadomość |
malankajunko
Pisarzyna

Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Warszawy Płeć: kobieta
|
|
Kłamanie |
|
Wyobraźcie sobie wszystkie możliwe sytuacje. Czy wtedy trzeba kłamać? Czy według was kłamanie w takiej sytuacji jest dobre?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 12:35, 11 Cze 2010 |
|
 |
|
 |
Lestat_de_Lincourt
Pisarzyna

Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: kobieta
|
|
|
|
/nima/
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lestat_de_Lincourt dnia Pon 1:22, 08 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Pią 13:42, 11 Cze 2010 |
|
 |
Graphoman
Minister wielki koronny
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 1888
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
Ja jako ateista nie postrzegam kłamstwa jako grzechu, więc jak dla mnie - jeśli w słusznej sprawie - kłamstwo może być dobrym wyjściem.
Kłamstwo, które może kogoś nie zranić, które może kogoś uratować, czy biorąc bardziej podniosłe sytuacje - kłamstwo szpiega, który został złapany - może być dobre.
Nie postrzegajmy tego tylko jako zło.
Jeśli jednak jest to kłamstwo, którego możnaby uniknąć, albo kłamstwo wyrządzające szkody większe niż zyski, to wtedy nie popieram tego.
Trochę niezrozumiałe, wybaczcie, ale wróciłem właśnie ze szkoły, a na dworze jest taki upał, że... Nie myślę...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 14:00, 11 Cze 2010 |
|
 |
Gość
|
|
|
Tak jak kolega poprosił - w dowolnej/w każdej.
Moim zdaniem można nie kłamać ale jest to trudne. Przecież mamy do dyspozycji tyle rodzajów kłamstw. Pierwsze z nich i najczęstsze to okłamywanie samego siebie, posiadanie fałszywej wizji na temat teraźniejszości i własnej osoby. Z tego wywodzą się kłamstwa głównie. Żeby się nie rozwodzić zbytnio przedstawię w punktach moje propozycje:
1) Kłamstwo na temat tego co się robi/kim się jest przy poznawaniu nowych ludzi. Zupełnie niepotrzebne i głupie kłamstwo, które się na pewno wyda.
2) Kłamstwo w celu wyzbycia się winy lub konsekwencji. Tutaj uznaję częściową zasadność. Można skłamać, że się nie ma fajek (a się ma), albo, dresowi gdy Cię napada, że nie masz kasy (a masz). Jednak jak wyżej lepiej, żeby na jaw to nie wyszło.
3) Kłamstwo "szlachetne" czyli przyjęcie winy na siebie, ulżenie w cierpieniu lub podniesienie na duchu innego człowieka przy użyciu małej nieprawdy... Cóż być może jest to dobre, ale należy robić to mądrze i bardzo sprytnie dawkować. Jak na mój gust dopuszczalne, ale ja wolę być szczery nawet gdy mnie pyta dziewczyna "Uważasz, że jestem atrakcyjna?" to staram się nie kłamać
Kłamstwo to tylko narzędzie - jest jednak w większości odmian uznawane za zły występek lub też grzech, więc lepiej unikać. Szczerość jest piękna i pozwala nam być tym kim na prawdę się jest.
|
|
Pią 14:07, 11 Cze 2010 |
|
 |
Lux
Gość
|
|
|
Bardzo ładnie powiedziane. Kłamstwo zasadniczo jest błędem, ale co w sytuacjach spornych, np. nie mówisz swojej starszej już mamie, że jesteś poważnie chora, aby jej nie martwić. To dobre, czy złe? No moim zdaniem złe. A nich by Cię ta choroba zmogła i doprowadziła do twojej śmierci. Potem starsza mam rozpacza, że dziecko nie było z nią szczere. Ale to dość sporna kwestia i w sumie nie da się jej jednoznacznie wyjaśnić.
|
|
Pią 14:12, 11 Cze 2010 |
|
 |
lassiter
Zaczątek legendy

Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Racibórz Płeć: mężczyzna
|
|
|
|
Dobrze powiedziane. Kłamstwo nie popłaca chociaż często jest przydatne:)
Osobiście staram sie nie kłamać bo po co jeśli nie muszę?
PS:W temacie "Fantastyka" wrzuciłem parę linków do ściągania egzemplarzy:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 14:40, 11 Cze 2010 |
|
 |
Lestat_de_Lincourt
Pisarzyna

Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: kobieta
|
|
|
|
/nima/
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lestat_de_Lincourt dnia Pon 1:23, 08 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Pią 15:22, 11 Cze 2010 |
|
 |
Lux
Gość
|
|
|
W sumie kłamanie samo z siebie raczej dobre nie jest, po namyśle stwierdzam. Może być jedynie czasami korzystne.
|
|
Pią 19:24, 11 Cze 2010 |
|
 |
Gość
|
|
|
Ja uważam, że kłamstwo z zasady jest czymś złym. Choć czasem uzasadnioną Koniecznością.....
Osobiście nie nawadze być oszukana i ole aby cala prawda obojętnie jak była zestala mi przedstawiona prędzej niż później, ponieważ jetem jeszcze bardziej wciekła...Chyba jak każdy,,,,,
|
|
Nie 10:54, 13 Cze 2010 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|